Mój świat, Podróże, Psyche

(Pod)wodna przygoda

  To miał być zwyczajny, kolejny wakacyjny dzień naszego pobytu w CA. Czas Razem bo Babcia zdeklarowała się zająć Dusią. Hurra! Mieliśmy zarezerwowany Sea Doo czyli nasze skutery wodne. Na początku miałam lekkie opory bo nie umiem dobrze pływać. Ba!…