wpisy z kategorii
Moje smaki
Mój dziennik
Dobre jedzenie
Pilnuję się z jedzeniem. Na poważnie. Dla siebie. Dla stanu ducha. To już nawyk.
Niestety wysoka wilgotność tutaj mi nie pomaga. Puchnę, potem znów jest dobrze. Za chwilę znów to samo. Raz wchodzę w szorty, drugiego dnia zapomnij. Nieważne czy w tych tropikach wypijam 3 czy 5 litrów wody. Zawsze jest tak samo.
Nie można mieć wszystkiego, ale można mieć jednak FUN, akceptować stan rzeczy i próbować coś zrobić. Zdrowie i dobre samopoczucie najważniejsze, pamiętaj! A boczki? Są tacy, którzy sobie nie wyobrażają by ich nie było, a fałdki zawsze można wyprostować😉
Smacznego wieczoru! Ja uciekam ...
Czytaj dalej
Moje smaki
Pizza
Normalnie od niej stronię, ale włoską z karczochami
w Italii zjem nawet po godzinach.
Moje smaki
Cappuccino
Dużo słońca, wytrwałości i dobrej kawy życzę Tobie i sobie na ten tydzień☘️
Jak cappuccino, to tylko we Włoszech i tylko do śniadania. Nie jestem w stanie pojąć i połączyć ze sobą w jasne równanie ilości słodkiego pochłanianego przez Włoszki i ich niesamowitego wyglądu
Bella Italia!
Czytaj dalej
Moje smaki
Z jajem...
No dobrze. Kury kurami. Kurczaki też są spoko, no i koguty rzecz jasna.
Kiełbasa, sałatka i sernik lekko się już ułożyły. Można działać dalej.
Teraz czas wypuścić zamknięte przez ponad dwa lata króliki na wolność. Wszystko z jajem oczywiście, bo u nas choć często temperamentnie, jak we włoskiej rodzinie, to jednak z przewagą na śmiech i żarty nawet z samych siebie 🙂
Czytaj dalejMoje smaki
Żurek z chrzanem
Bon Żur😌🥣🥚
Jak tam kurki i kurczaki? 🐣🐔
U nas w tym roku skromnie i minimalnie, ale co najważniejsze po naszemu. Z jajem i na spokojnie. Nie lubimy pośpiechu i zbędnego ciśnienia. Na co dzień jest zbyt dużo napięć. To dla nas czas oczyszczenia, odrodzenia i odpoczynku.
W ogrodzie zając pogubił ze sto jajek wypełnionych niespodziankami, a mnie znów poniosła wena dekoracyjna. Po prostu to lubię i pozwala mi to odpocząć.
A jak Tobie mija ten czas? I czy do żurku dodajesz też chrzan jak ja?
Czytaj dalej
Moje smaki
Zrelaksowana babka
Babka na Święta powinna być zrelaksowana i wypoczęta.
Bardzo mi się to spodobało i od razu wzięłam sobie do serca.
Jak tam Twoje przygotowania?
Ja tradycyjnie w tyle, a maraton jeszcze przede mną. Ale najpierw książka, kawa i mój dobrostan, a później cała reszta!
Jeśli masz jakieś sprawdzone i proste przepisy to wrzuć mi koniecznie do wiadomości albo w komentarzu. Wiesz, że ja w kuchni za dużo spędzać czasu nie lubię. Wszystko musi być lekkie, proste no i smaczne oraz szybkie rzecz jasna. Tymczasem życzę dobrego popołudnia okołowielkanocnego🤗
Czytaj dalej
Moje smaki
Doktor Dorota i bekon
...ale najpierw śniadanie. Niedziela z nocną wichurą do spółki z Tulinką zerwała zbyt wcześnie. Tulasy. Książka. Kawa w łóżku. Praca. W końcu Śniadanie…
W niedzielę jest więcej czasu na eksperymenty… Po dwóch tygodniach oczyszczania nie tylko czuję się lżejsza - niekoniecznie w kilogramach, i węższa to do tego dochodzi jeszcze więcej energii do wszelkiego działania na rzecz swoją jak i innych. O takie zrównoważone samopoczucie mi chodziło.
Dzisiaj mała nagroda: tosty na ciemnym pieczywie z ziarnami, awokado, jajkiem i bekonem bo dobry bekon nie jest zły… od czasu do czasu, a jeśli masz wątpliw...
Czytaj dalej
Moje smaki
Kolacja na lekko
Kolacja po wyczerpującym tygodniu i niesfornym dniu.
Nie zawsze wszystko musi się udać od razu. Niektóre rzeczy wymagają przede wszystkim czasu. Cierpliwości. Spokoju. Skupienia. Kiedy bilans jest jednak dodatni to jest się z czego cieszyć i co doceniać, a z czego wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Na patelnię z olejem koko'sowym wrzuciłam szpinak, suszone pomidory, cieciorkę i ciemny ryż. Można dodać ser feta jeśli ktoś lubi. Przyprawy według uznania i jest coś ciepłego i lekkiego, o ile dobrze tolerujesz cieciorkę
Spokojnego wieczoru🍀
Czytaj dalej
Moje smaki
Zimowa zupa szpinakowa
Komu, komu? bo zjem wszystko.
Taki ze mnie zupojad. Dzisiaj zupa szczególnie się przydała, bo pomimo zera na termometrze przymusowo trzeba było skrobać szyby w aucie. Taki urok mieszkania nad morzem.
Niemniej zupa wyszła idealna jak na taki dzień. Polecam: szpinakowa z ziemniakiem i kaszą jadlaną. Dla bardziej wymagających polecam chorizo. Gałka muszkatołowa obowiązkowo na rozgrzanie.
Smacznego!
Moje smaki
Czas na herbatę
Czasami tylko spokój może Cię uratować i … herbata!
U mnie dzisiaj pracowity dzień, jak cały weekend zresztą.
Teraz przerwa na gorący kubek o smaku black tropical od https://www.adalberts.pl/ .
Oprócz angielskich herbat te są dla mnie najlepsze!
Czytaj dalej
Moje smaki
Czystki poświąteczne
Winogrono wyszło.
Zostały krakersy.
Gluten free dla odmiany.
Za to z ulubionym rozmarynem.
Czystki poświąteczne czas rozpocząć.
U nas z roku na rok coraz lepiej wychodzi kalkulowanie jedzenia.
Mierzymy siły na zamiary przy możliwościach oraz stanie zdrowotnym.
Kompletnie nie działa zasada: zostaw, bo to na Święta, by później gonić z jedzeniem bo się zepsuje.
Pierogożercy mieli swój raj, ale i dla mnie ryboholika starczyło śledzi na kilka sposobów.
Optymalnie i wystarczająco.
Natomiast ilością podarowanych słodkości chętnie się podzielę, bo to akurat produkty u nas coraz częściej tracące na warto...
Moje smaki
Zielone
Ostatnio przesadziłam ze spożyciem. Bynajmniej nie alkoholowym, bo tutaj po wakacjach zrobiłam sobie rachunek sumienia i mocno ograniczyłam. Teraz czas na spożycie tego, co służy i nie psuje dobrego samopoczucia i fizycznego, i psychicznego. Mięso odstawiam na daleki bok. Chlebek nawet z mojej piekarenki wysyłam z żalem na wakacje. Słodyczy zasadniczo nie jadam, więc z sernikiem do Gwiazdki wytrzymam.
Zielonegooo! Chce mi się zielonego, lekkiego i wzmacniającego🌱
© 2017 Kuraniedomowa.pl | kontakt@kuraniedomowa.pl
projekt i wykonanie depcore.pl